reklama / prezentacja w S&L / kontakt

otrzymuj najnowsze wadomości na swój e-mail:

Makijaż w barze

Paryżanki mają coraz mniej czasu. Praca i obowiązki domowe sprawiają, że wiele umówionych zabiegów w gabinetach kosmetycznych kończy się odwołaniem wizyty. To właśnie z myślą o zagonionych kobietach stworzono... bary piękności.

Pomysł zrodził się w Azji, szybko przedostał się do Stanów Zjednoczonych, a od niedawna podbija serca Paryżanek. Bary mają swoje specjalizacje: włosy, rzęsy, brwi, paznokcie czy makijaż. Ekspresowe upiększanie - bez rezerwacji i taniej niż w tradycyjnych salonach piękności - cieszy się ogromną popularnością nad Sekwaną.
Zabieg twarzy, jaki proponuje bar piękności Sephora. 45-minutowa wizyta kosztuje 45 euro, co jak na Paryż jest bardzo przystępną ceną.Jeden zabieg składa się z dwóch maseczek, naparów z naturalnych wyciągów i peelingu.

Barową nowością jest często przyjmowane założenie: 1 euro to 1 minuta zabiegu. Biorąc pod uwagę, że nałożenie makijażu, szczególnie u tych, którym zależy na jak najbardziej naturalnym wyglądzie, trwa czasami jedynie 10-15 minut, można sobie pozwolić na profesjonalny makijaż już od 10 euro.

Bez wątpienia największą zaletą barów, oprócz cen, jest też to, że można się do nich udać bez wcześniejszej rezerwacji. Piętnaście minut przerwy między dwoma spotkaniami w firmie? To wystarczy na sprawienie sobie najmodniejszego makijażu.

Makijażystka z baru piękności wybiera kolory razem z klientką, doradza jej makijaż, który odpowiada jej cerze, po czym szybko i precyzyjnie go nakłada. Podkład, cienie, szminka, tusz do rzęs - dzięki perfekcyjnemu makijażowi w ciągu kilku minut wszelkie oznaki zmęczenia i stresu, jak również najróżniejsze niedoskonałości i mankamenty skóry, znikają.


TVP